Suchy zabieg pielęgnacyjny: nowy sposób na zdrowe i lśniące włosy?
Wydaje się, że nieustanne poszukiwanie sposobów na uzyskanie bardziej lśniących, mocnych i zdrowych włosów jest wpisane w ludzką naturę. Media społecznościowe nieustannie podsuwają nowe teorie: toniki do włosów, olej rozmarynowy, a nawet temperatura wody… Najnowsza z nich to tzw. „sucha pielęgnacja”.
Na czym polega sucha pielęgnacja włosów?
„Sucha pielęgnacja to aplikacja maseczki odżywczej na suche włosy, tuż przed myciem” – wyjaśnia Xavier Velasquez, stylistka fryzur i współzałożyciel salonu Franklin’s w Nowym Jorku. Tak, sucha pielęgnacja to krok wykonywany na suchych włosach, przed wejściem pod prysznic – pozostawiamy ją na włosach przez czas wskazany na opakowaniu, a następnie myjemy włosy jak zwykle. „Stworzy to barierę na pasmach, dzięki czemu unikniesz splątania podczas mycia.” Dodaje, że ma to na celu ochronę i nawilżenie tych części włosów, które zazwyczaj nie są dotykane przez olej, dlatego powinniśmy skupić się na partii od połowy włosa do końcówek, próbując tego trendu.

Historia suchych maseczek
Aplikacja odżywki przed myciem to nie jest wcale nowa technika. Brytyjski trycholog Philip Kingsley opracował już w 1974 roku maseczkę przed szamponem o nazwie Elasticizer dla swojej klientki, Audrey Hepburn. Media społecznościowe uwielbiają jednak nadawać nowym rzeczom chwytliwe nazwy (jak np. „ferrytnowy twarz” czy „liftingowy manicure”). W internecie recenzje techniki suchej pielęgnacji są bardzo pozytywne: Stephanie Mendoza włączyła ją do swojego tutoriala, a Tina Prokas dodała do zabiegu ciepło, przypisując mu efekt „szklanych” włosów.

Dla kogo jest sucha pielęgnacja?
Velasquez przyznaje, że jest fanem tej techniki – może ona pomóc w utrzymaniu koloru u włosów farbowanych i zmniejszyć puszenie! Dodaje jednak, że nie jest ona dla każdego. „Jeśli Twoje włosy szybko się przetłuszczają lub robią się płaskie, sucha pielęgnacja nie jest dla Ciebie.” Jeśli jednak chcesz spróbować tego trendu, ogranicz się tylko do aplikacji maseczki przed myciem i pomiń ją po szamponie.”