Polacy kontra drapieżniki: nowy survival show nakręcono w bułgarii!
Gotowi na dawkę adrenaliny? „Łowcy: Drapieżnik kontra Ofiara” debiutuje już dziś na Channel 4, obiecując napięcie porównywalne z sukcesem „Zdrady”. Ale zamiast pałacowych intryg, czeka nas walka o przetrwanie w dziczy, gdzie uczestnicy stają się zarówno łowcami, jak i zdobyczą. Na zwycięzcę czeka fortuna w wysokości 100 tysięcy funtów, a stawka jest naprawdę wysoka.
Czym „łowcy” wyróżnia się na tle innych programów survivalowych?
Twórcy celowo połączyli elementy „Gier głodowych”, „Diuny” i „Gwiezdnych wojen”, aby stworzyć unikalny świat. Lee McMurray, komisarz Channel 4, mówi o stworzeniu „własnego, charakterystycznego uniwersum”. Efektem jest gra, w której uczestnicy – niczym Katniss Everdeen – przemierzają rozległy, dziki teren, w ciągłej pogoni i ucieczce. I choć na pierwszy rzut oka las przypomina typową brytyjską scenerię, to rzeczywistość jest zaskakująca.
To, co zaskakuje najbardziej, to lokalizacja! Produkcja przeniosła się do Bułgarii, a konkretnie do rozległego, 100-akrowego lasu położonego niedaleko miasta Gabrovo, w paśmie gór Bałkan. Zwierzęta takie jak kojoty i dziki dodają napięcia, a kto wie, może ktoś z uczestników doświadczy roli ofiary na własnej skórze – w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Po dniu pełnym niebezpieczeństw uczestnicy mogą odetchnąć w luksusowym domu, gdzie odbywa się ceremonia eliminacyjna, nazwana „Cull” (rzeź). Emocje sięgają zenitu!
Pierwsze trzy odcinki „Łowców: Drapieżnik kontra Ofiara” będą emitowane w niedziele, poniedziałki i wtorki o godzinie 21:00. Już teraz wiadomo, że ten survival show na długo zapadnie w pamięć widzom.