Florence Pugh w olśniewającym stylu na premierze "Wschodu"
Florence Pugh postawiła na więcej niż tylko styl podczas premiery filmu "Wschód" w Londynie. Na pokazie w BAFTA Pugh zaprezentowała się w operowej, czarnej, marszczonej sukni z tafli Rodarte z jesieni 2026 roku.
Imponująca suknia i spektakularna biżuteria
Mimo że suknia otaczała Pugh ogromnymi, przypominającymi płatki, rękawami i pełną, marszczoną spódnicą, z falbankami ozdabiającymi jej dół, aktorka nie zniknęła w tkaninie dzięki niezwykle podkreślonemu wcięciu w talii. Stylizację dopełniała imponująca bransoleta Bvlgari z niemal 30-karatowym rubinitem w centrum, otoczonym przez 68 diamentów w szlifie markizowym i opalu, oraz detalami z onyksu. Pugh dopasowała kolor kamienia do intensywnej czerwieni na ustach, a jej długie, sięgające pasa włosy dopełniły całości.
Suknia sama w sobie była niezwykle teatralna (przypominała to, jak wyobrażam sobie stroje żałobne w 2026 roku), a Pugh dodatkowo podniosła dramatyzm stylizacji.

Zmiana wizerunku podczas sesji pytań i odpowiedzi
Podczas sesji pytań i odpowiedzi Pugh zdecydowała się na zmianę, rezygnując z obszernej balowej sukni na rzecz czegoś bardziej komfortowego. Wybrała zwiewną, prześwitującą sukienkę od Collina Strada z jesiennej kolekcji 2026 roku – czarną sukienkę z wielokolorowym, kwiatowym motywem. Mimo przejścia od gotyckich falban do współczesnego, zmysłowego stylu, zachowała element starej szkoły, dzięki drapowanemu, aksamitnemu dekoltowi sukienki Collina Strada.
Niezależnie od tego, czy jest to romantyczna balowa suknia, czy zmysłowa, prześwitująca kreacja, Florence Pugh potrafi wnieść dramatyzm do każdego stroju.