Airpods max 2: apple zaskakuje nową odsłoną słuchawek, które zmienią słuchanie?
Apple, po fali premier nowych technologii, nie próżnuje. Już dziś, 25 marca, można składać zamówienia przedpremierowe na AirPods Max 2 – następczynię kultowych, bezprzewodowych słuchawek over-ear. Zaskoczenie jest tym większe, że plotki o tak znaczącym upgrade'u krążyły od dłuższego czasu, a oczekiwania były ogromne.
Nowoczesność z portem usb-c i h2
Wielu użytkowników spodziewało się radykalnej rewolucji w designie i odchudzenia konstrukcji. Okazuje się jednak, że AirPods Max 2 zachowują charakterystyczny wygląd poprzedniej generacji. Zamiast tego, Apple skupiło się na ulepszeniach technologicznych. Najbardziej zauważalną zmianą jest wymiana złącza Lightning na USB-C, co otwiera nowe możliwości pod względem ładowania i przesyłania danych. Kluczową rolę odgrywa nowy chip H2, który, jak twierdzą inżynierowie Apple, znacząco poprawia jakość dźwięku i redukcję szumów.
Co zyskały słuchawki dzięki H2? Przede wszystkim, aktywna redukcja szumów (ANC) ma być aż 1,5 raza skuteczniejsza niż w pierwszej generacji. To obietnica cichszego świata, nawet w zatłoczonym autobusie czy podczas lotu samolotem. Jednak, jak to zwykle bywa, obietnice trzeba zweryfikować testami.
Funkcje z airpods pro 3 i nowe możliwości
AirPods Max 2 nie tylko redukują szumy. Przejęły szereg udogodnień znanych z AirPods Pro 3, w tym Live Translation – funkcję tłumaczenia na żywo, która robi wrażenie. Wyobraźcie sobie, jak łatwo byłoby porozumiewać się z osobą mówiącą w obcym języku! Dodatkowo, zyskujemy Conversation Awareness (automatyczne obniżanie głośności podczas rozmowy), Voice Isolation (priorytetyzacja głosu podczas połączeń) oraz Personalized Volume (automatyczna regulacja głośności w zależności od preferencji użytkownika). Nie zapomniano też o redukcji głośnych dźwięków, która ma chronić słuch.
Kamera pod kontrolą digital crown
Zaskakująco, Apple dodało kolejną funkcję. Digital Crown, dotychczas służący do regulacji głośności i sterowania odtwarzaniem muzyki, teraz pełni rolę spustu migawki aparatu w iPhone'ie lub iPadzie. Wystarczy jedno naciśnięcie, by zrobić zdjęcie lub rozpocząć nagrywanie wideo. To z pewnością zaskoczy wielu użytkowników.
Nowa paleta kolorów i cena bez zmian
AirPods Max 2 dostępne będą w pięciu nowych kolorach: niebieskim, fioletowym, midnight, starlight i pomarańczowym. Cena pozostaje jednak bez zmian – 5499 zł, czyli dokładnie tyle, co AirPods Max w dniu premiery w 2020 roku. To spora pokusa dla tych, którzy oczekiwali rewolucji, ale nie chcą przeznaczać na słuchawki większej sumy.
Czy warto je kupić? Jeśli jesteście fanami ekosystemu Apple i szukacie premium słuchawek z najlepszymi funkcjami audio, AirPods Max 2 to propozycja, którą warto rozważyć. Jeśli jednak posiadacie już oryginalne AirPods Max i nie zależy Wam na nowych funkcjach, upgrade może być niepotrzebny. A ci, którzy marzyli o lżejszym i bardziej ergonomicznym modelu, będą musieli jeszcze poczekać.
AirPods Max 2 to ewolucja, a nie rewolucja. Czy to wystarczy, by utrzymać pozycję lidera na rynku słuchawek premium? Czas pokaże. Jedno jest pewne: Apple nie przestaje zaskakiwać.
