Sheridan smith i stephen graham: seriale, które musisz zobaczyć!
Brytyjska telewizja to synonim jakości, a dwóch aktorów, którzy doskonale to uosabiają, to Sheridan Smith i Stephen Graham. Ich portfolio jest imponujące, a wspólne projekty, w tym niezwykle ceniona „Oskarżeni”, często uznawane są za ich najlepsze kreacje. Jeśli więc szukasz czegoś na weekend, a nie wiesz co wybrać, przygotuj się na porcję doskonałej dramatycznej telewizji.
Intrygująca antologia kryminalna: o czym jest „oskarżeni”?
„Oskarżeni” to serial, który zadebiutował w 2010 roku i składa się z dziesięciu samodzielnych epizodów, podzielonych na dwie serie. Każdy odcinek to nowa, wciągająca historia, skupiająca się na ofiarach i oskarżonych w różnych przestępstwach, czekających na wyrok sądu. Jak głosi opis na ITV, serial prezentuje „zbiór opowieści kryminalnych, ukazujących różne rodzaje przestępstw popełnianych przez różnych sprawców i sposób, w jaki wymiar sprawiedliwości daje ofiarom satysfakcję”. To rzecz, która zmusza do refleksji nad cienką linią między winą a niewinnością.

Kto jeszcze błyszczy w obsadzie?
Oprócz fenomenalnej Smith i Grahama, serial może pochwalić się imponującą obsadą, w której znajdziemy prawdziwe gwiazdy brytyjskiego i irlandzkiego kina. Olivia Colman, Peter Capaldi, John Bishop – to tylko niektóre nazwiska, które z pewnością przyciągną uwagę. Wśród znakomitych aktorów znaleźli się także: Christopher Eccleston, Andy Serkis, Naomie Harris, Mackenzie Crook, Marc Warren, Juliet Stevenson, Sean Bean, Anne-Marie Duff, Anna Maxwell Martin i Robert Sheehan. Każdy z nich wnosi do serialu coś wyjątkowego, tworząc niezapomniane kreacje.

Gdzie obejrzeć „oskarżeni”?
Wszystkie dziesięć odcinków „Oskarżonych” dostępne są na platformie ITVX. Każdy z nich trwa około godziny, ale ze względu na to, że nie są ze sobą powiązane, nie ma potrzeby oglądania ich po kolei, choć przy tak wciągających historiach, pokuszenie się będzie trudne.
Co mówią o serialu krytycy?
Recenzje „Oskarżonych” były bardzo pozytywne, choć serial nie zawsze cieszył się wysokimi oglądalnościami. „The Guardian” nazwał go „wciągającym studium kruchości zwykłych ludzkich losów”, dodając jednak, że „czasami brakowało w nim odrobiny światła i cienia”. Metro zauważyło, że mimo dobrych recenzji i nagrody International Emmy, pierwsze sześć odcinków nie zdobyło dużej popularności w 2010 roku. Szkoda, bo serial prezentuje wyjątkowe aktorstwo i charakterystyczne dla twórczości McGoverna, celowe i często niepokojące podejście do dramatów skoncentrowanych na postaciach.
