Labirynt koszmarów: nowy horror z gwiazdami zdrętwia widzów?

Przerażenie czai się w najbardziej banalnych miejscach – to obietnica nowego filmu Backrooms, który wkrótce trafi do kin. Adaptacja viralowego fenomenu z 4chan, z gwiazdami w obsadzie, może okazać się jednym z najbardziej niepokojących seansów tego roku.

Znani aktorzy zagubieni w nieskończonych korytarzach

Znani aktorzy zagubieni w nieskończonych korytarzach

Reżyser Kane Parsons, zaledwie 20-letni twórca, przeniósł na duży ekran swój popularny cykl na YouTube, który zyskał rzeszę fanów dzięki mrocznej atmosferze i nieprzewidywalności. W rolach głównych zobaczymy Chiwetel Ejiofor, znanego z nominacji do Oscara za rolę w 12 Years a Slave, który wciela się w postać Clarka, obsesyjnie próbującego zmapować tajemnicze Backrooms. Towarzyszy mu Renate Reinsve, również nominowana do prestiżowej nagrody za Sentimental Value, grająca terapeutkę Clarka, która – zaskakująco – dołącza do niego w tej niebezpiecznej podróży.

Backrooms to nie tylko fabuła. To specyficzna koncepcja miejsca, będącego poza granicami naszej rzeczywistości. Wyobraźmy sobie nieskończoną sieć fluorescencyjnie oświetlonych pomieszczeń, które nieustannie się zmieniają, tworząc labirynt koszmarów. Wejście do tego świata jest możliwe tylko dzięki zjawisku zwanemu „clippingiem” – terminem zapożyczonym z branży gier wideo, opisującym błędy w środowisku, przez które awatary mogą przenikać przez ściany i podłogi. Ale przekroczenie progu to dopiero początek….

Początkowo puste, pomieszczenia stopniowo wypełniają się dziwnymi przedmiotami, a atmosfera gęstnieje. Pojawiają się monstrualne istoty, które obserwują korytarze, a na podłodze można dostrzzec ślady po zaginionych osobach. To właśnie te elementy, popularne w oryginalnym cyklu Parsonsa, stanowią sedno horroru. Czy filmowa wersja zachowa ten mroczny klimat i zaskoczy widzów? Konkurencja jest zacięta – już 10 kwietnia do kin wchodzi EXIT 8, japoński thriller psychologiczny, który również budzi spore zainteresowanie.

Oba filmy stawiają na podgatunek liminalnego horroru, który zdaje się być w szczytowej formie. Backrooms, z takimi nazwiskami w obsadzie i unikalną koncepcją, ma szansę na sukces, choć konkurencja jest nieoczekiwanie silna. Czy film znajdzie uznanie u widzów i stanie się hitem? Czas pokaże.