Jacquemus i met gala: rodzinna elegia na czerwonym dywanie
Simon Porte Jacquemus, projektant znany z osobistego charakteru swoich kolekcji, na Met Gala 2026 zaskoczył wszystkich nie tylko kreacjami, ale przede wszystkim swoją towarzyszką. To nie była gwiazda Hollywood, a jego 82-letnia babcia, Liliane, która zyskała miano pierwszego ambasadora marki Jacquemus.

Inspiracja z dzieciństwa: warkocz jak z drzewa
Każda kolekcja Jacquemusa to hołd złożony jego rodzinie, a pokaz “Le Palmier” nie był wyjątkiem. Projektant, niczym tkacz wspomnień, wpleł w swoje kreacje osobisty akcent. Wszystkie modelki prezentowały charakterystyczny, wysoko związany kucyk, który, jak się okazuje, zaczerpnięty jest prosto z dzieciństwa projektanta – z wyglądu włosów jego dwuletniej córki, Mii. Ten prosty, a zarazem niezwykle osobisty detal, od razu przykuł uwagę obserwatorów i stał się jednym z tematów przewodnich gali.
Ale to nie jedyny rodzinny akcent. Jacquemus powierzył rolę ambasadora marki swojej babci Liliane, która w 2020 roku również pozowała dla Jacquemusa. Wybór ten, jak się okazało, nie był przypadkowy. Na Met Galę projektant pojawił się z babcią jako swoją partnerką, tworząc obraz rodzinnego związku, który stał się symbolem marki Jacquemus.
Ich stylizacje, utrzymane w perfekcyjnie skrojonych, śnieżnobiałych tonacjach, zaprojektowane oczywiście przez samego Jacquemusa, stanowiły kwintesencję minimalistycznej elegancji. Projektant dzierżył w ręku bukiet papierowych kwiatów, podczas gdy Liliane prezentowała Valérie – nowy, elegancki model torebki z charakterystycznym pierścieniem, nazwany na cześć matki projektanta. To był wieczór, który udowodnił, że Moda może być czymś więcej niż tylko ubraniami – może być opowieścią o rodzinie, miłości i inspiracji.
