Charli xcx: od porno do obowiązków domowych – nowy teledysk zaskakuje!
Charli XCX znów to zrobiła. Po serii singli, które wstrząsnęły muzycznym światem, artystka wypuściła najnowszy teledysk do utworu “Wink Wink”, który jest prawdziwym manifestem artystycznym, mieszającym w sobie elementy erotyzmu, codzienności i wyrafinowanego humoru. Aidan Zamiri, stały współpracownik piosenkarki, tym razem stworzył wizualną ucztę, która do tego stopnia wykracza poza utarte schematy, że pozostawia widza w osłupieniu.

Dekonstrukcja kobiecości w domowym zaciszu
Teledysk, który można interpretować jako kontynuację estetyki “Brat Summer”, zaprasza tym razem do świata pełnego truskawek i śmietany, autoerotyzmu i leniwych popołudni na wsi. Charli XCX śpiewa: „Szczerze mówiąc, nie jestem już złą dziewczyną, obiecuję”, a obraz pulsuje rytmem wykonywania banalnych, domowych czynności, które nagle nabierają erotycznego wydźwięku. Czytanie erotycznych treści na Kindle, bliskość z naturą – wszystko to wchodzi w fascynującą interakcję, tworząc unikalną narrację.
Stylizacje, przygotowane przez stałego stylistę Charli, Chrisa Horana, idealnie wpisują się w tę horny-pastoralną estetykę. Nawet nawiązanie do marki A.P.C., cenionej przez londyńskie fashionistki, zostaje poddane dekonstrukcji: „Mój przyjaciel Rostam powiedział, że ubieram się jak dziwka, więc teraz robię zakupy w A.P.C.” – śpiewa Charli, a to tylko jeden z wielu momentów, które prowokują do refleksji nad pojęciem kobiecości i seksualności.
W centrum uwagi: Chrome Hearts i Natasha Zinko
Charli XCX zachwyca w customowym, turkusowym skórzanym kombinezonie od Chrome Hearts, z charakterystycznym dla marki krzyżem. Ale prawdziwą gwiazdą teledysku są kreacje od Natashy Zinko, ukraińskiej projektantki mieszkającej w Londynie, znanej z odważnych eksperymentów z tkaninami i formami. W teledysku pojawiają się m.in. marszczona bluzka i szorty, a także sukienka w drobny wzór róży, która idealnie komponuje się z idylliczną scenerią. Jak zdradza Natasha Zinko w wywiadzie dla Vogue, wysłała Chrisowi Horanowi kolekcję Drop1 2027, z której stylistka wybrała najbardziej intrygujące elementy.
W teledysku pojawiają się również elementy z przeszłości Charli: top i spodnie w kolorze liliowym z występu Pop 2 z 2018 roku, sukienka z jedwabnego szalika z okresu All-In, a także czarny t-shirt z napisem “Me&AG&George&Sophie&Hudmo” z merchu Brat. To prawdziwy kolaż wspomnień i odniesień do twórczości artystki.
W jednej z meta-scen Charli wiesza pranie na sznurku, prezentując biustonosz Fleur de Mal w kolorze różowym i zwiewną, falbanową spódniczkę w grochy. Na tle wiszących ubrań można dostrzec elementy garderoby z poprzednich występów i sesji zdjęciowych. To hołd dla własnej twórczości i dowód na to, że Charli XCX nie boi się patrzeć w przeszłość.
Na koniec, warto wspomnieć o obsadzie teledysku. Obok Charli XCX pojawiają się ikony mody, takie jak Carine Roitfeld i Debra Shaw, a także Anthony Vaccarello, dyrektor kreatywny Saint Laurent, dla którego Charli XCX została niedawno ambasadorką marki YSL Beauty. To potwierdzenie statusu artystki jako jednej z najważniejszych postaci współczesnej popkultury. “Wink Wink” to nie tylko teledysk, to manifest artystyczny, który kwestionuje konwencje i bawi się stereotypami. Charli XCX udowadnia, że potrafi być zarówno seksowna, jak i inteligentna, a jej twórczość to nieustanne źródło inspiracji.
