Cannes: powrót do luksusowych marek na czerwonym dywanie?
Zeszłotygodniowe zakończenie 50. Festiwalu Filmowego w Cannes przyniosło nie tylko nagrody, ale i wyraźną zmianę w modowych trendach. Podczas gdy film Club Kid debiutującego Jordana Firstmana stał się niespodziewanym hitem, sprzedając się za 17 milionów dolarów w zaciętej licytacji, na czerwonym dywanie królowały luksusowe marki, a nie archiwizacje z przeszłości.
Nowa era ambasadorek mody
Przez lata czerwony dywan Cannes kojarzył się z odzyskanymi perełkami z przeszłości. Pamiętamy Amal Clooney w Diorze Galliano, Naomi Campbell w Chanel z 1997 roku, Simone Ashley w Alexander McQueen z 2000 roku, a nawet Rooney Mara w Givenchy z 1956 roku. Bella Hadid, królowa vintage, również regularnie zaskakiwała wyjątkowymi znaleziskami. Jednak w tym roku trend się odwrócił. Choć Hadid i Ashley kontynuują swoją fascynację vintage, ogólny obraz wskazuje na powrót do aktualnych kolekcji.
„Cannes stało się coraz bardziej związane z partnerstwem z markami luksusowymi i ambasadorskimi rolami” – mówi Tara Swennen, stylistka Kristen Stewart. To zjawisko, które doskonale obrazuje mikroekonomię, jaka powstaje wokół sezonów nagród i festiwali filmowych. Nowi dyrektorzy kreatywni pragną zaprezentować swoje kolekcje na znanych twarzach, a gwiazdy z kolei muszą znaleźć balans między oddaniem hołdu domowi mody, spełnieniem wymagań wydarzenia, a przede wszystkim wyrażeniem własnego stylu.

Kristen stewart: refinement i sneakersy
Kristen Stewart, znana z łamania konwenansów, w tym roku postawiła na subtelne udoskonalenie swojego charakterystycznego stylu. Po noszeniu Chanel z 2013 roku w 2018 roku, tym razem pojawiła się w czarno-czerwonej sukience z dzianiny i przezroczystej spódnicy z kolekcji Chanel na sezon jesień-zima 2026 i kolekcji couture wiosna-lato 2026, zaprojektowanych przez Matthieu Blazy’ego. Jak zwykle, stylizacja została uzupełniona o sneakersy. „Stylizacja Kristen na Cannes teraz sprowadza się do dopracowania języka, który wspólnie wypracowaliśmy przez lata” – wyjaśnia Swennen. Kontrast między elegancją a wygodą jest znakiem rozpoznawczym Stewart, a w połączeniu z przepychem festiwalu, tworzy wyjątkowy efekt.
Demi Moore, z kolei, pojawiła się w topie Gucci resort 2027, który niemal natychmiast po pokazie w Nowym Jorku, wylądował na czerwonym dywanie w Cannes. To najszybsza możliwa promocja kolekcji. Podobnie, Chloe Zhao, okrzyknięta przez krytyków „Najbardziej Awangardową”, zaprezentowała suknię Schiaparelli z kolekcji wiosna-lato 2026, a Cate Blanchett – kreację Givenchy wiosna-lato 2026 autorstwa Sarah Burton. Ruth Negga, pod okiem stylisty Karlę Welch, błyszczała w projektach Saint Laurent, Sacai, Ami Paris i Prady.
Jeśli Cannes jest odzwierciedleniem nadchodzących trendów na czerwonym dywanie, to powrót do aktualnych kolekcji jest już przesądzony. Era archiwizacji ustępuje miejsca świeżości i bezpośredniemu wsparciu dla współczesnych projektantów. To triumf luksusu i aktualności, który z pewnością zdefiniuje kolejne wydarzenia modowe.
